Początki kariery muzycznej - jak budować swoją popularność w Internecie? - maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Początki kariery muzycznej – jak budować swoją popularność w Internecie?

    Po panelu dyskusyjnym na XI konferencji „Muzyka, a biznes”, traktującym o karierze młodych zespołów, postanowiłem nieco rozwinąć poruszone tematy, rozszerzając kwestie marketingu internetowego młodych zespołów, które muszą powoli i mozolnie budować swoją popularność.

    Ten tekst nie jest polemiką – bo zaproszeni przez organizatorów goście nie powiedzieli niczego, z czym w gruncie rzeczy bym się nie zgadzał. Mamy jednak 2017 rok i bardzo brakowało mi w tej dyskusji odniesienia do tego, co młode zespoły lub solowi artyści, niezależnie do gatunku jaki reprezentują, mogą zrobić w Internecie, by zwiększyć swoje szanse na sukces. Dlatego też postanowiłem sam rozpisać się na ten temat i jednocześnie nagrać drugi odcinek swojego vloga.

    Video odnoszące się do tego tekstu poniżej – a pod filmem znajdziesz dalszą część tekstu.

    [VIDEO]

    Czym jest sukces?

    Na początek, jeżeli mówimy o tym jak odnieść sukces, musimy uściślić czym on jest. Jak bardzo dobrze zauważyli uczestnicy panelu, sukcesem artysty nie jest wydanie płyty. To nawet nie początek drogi do popularności.

    W dzisiejszym, coraz bardziej zdigitalizowanym świecie, kariera muzyczna może wybuchnąć do ogromnych rozmiarów w jednej chwili – i w takiej samej chwili może się skończyć. Co chwilę ktoś wydaje płytę – myśląc, że odniesie sukces sama z siebie (przecież masz fanów na fejsie, kilka tysięcy wyświetleń na YouTube!) i nagle… nic. Kariera stopuje, odzewu nie ma. Dzieje się tak m.in. dlatego, że płyta jest tylko kolejnym krokiem do sukcesu, który tak naprawdę polega na popularności, wiążącej się z graniem koncertów, monetyzowaniem jej przez sprzedaż gadżetów czy własnych produktów odzieżowych. To jest właśnie sukces – popularność, z której możesz czerpać profity.

    Z samej płyty możesz nie zarobić zbyt wiele pieniędzy, nawet wydając ją sam – jednak z koncertów, sprzedaży rzeczy dodatkowych jesteś w stanie czerpać o wiele większe zyski. Zanim jednak dojdziesz do monetyzacji, musisz osiągnąć pewien próg popularności. Drogą do niego, jak i sposobem na jego dalsze utrzymanie czy też zwiększanie tzw. „fejmu” są płyty, a nawet więcej – drogą jest muzyka.

    I tak jak powiedział w czasie panelu Tytus z Asfalt Records – Steve Jobs doprowadził do rewolucji w świecie muzyki. Gdy cały świat sprzedawał płyty jako produkt zawierający kilkanaście utworów, twórca Apple potrafił namówić gigantów branży muzycznej do sprzedaży pojedynczych utworów, tym samym sprawiając, że single stały się ważniejsze od albumu jako produktu, oczywiście mając na myśli raczej rynek USA. W Polsce single są także ważnym elementem budującym popularność, ale wytwórnie i co za tym idzie także artyści, traktują je jako środek pozwalający sprzedaż albumy. Tymczasem świat idzie do przodu – w świecie rządzonym przez streaming i wyświetlenia to single są zdecydowanie najważniejszym elementem wpływającym na rozpoznawalność artysty.

    Nie możemy też pominąć wpływu Internet na to, czym dzisiaj faktycznie jest sukces muzyczny. Kiedyś mówiliśmy o rozpoznawalności globalnej, graniu muzyki w radiu czy telewizji, wywiadach i tak dalej. Artystów w konkretnym gatunku muzycznym, których usłyszeć można było w radiu czy na koncertach w największych klubach w kraju było kilkunastu. Dziś, dzięki Internetowi, nie musimy kupować płyty, ani włączać radia czy iść na koncert. Może nas usłyszeć każdy – pod warunkiem, że pokonamy naszą konkurencję. Muzyków jest coraz więcej, w końcu każdego dnia ktoś wpada na pomysł wrzucenia swojego kawałka na YouTube. I takich osób każdego dnia jest kilkadziesiąt tysięcy w samej Polsce. Dlatego też sukces muzyczny to także umiejętność przeprowadzenia działań marketingowych, które sprawią, że będziemy mieli więcej słuchaczy od (jak bardzo byś się z nimi nie lubił) naszych kolegów – konkurentów ze sceny muzycznej.

    Nie musisz wydać ani jednej legalnej płyty, by odnieść sukces muzyczny – bo płyta i jej sprzedaż to nie wyznaczniki sukcesu. Takimi wyznacznikami jest Twoja popularność, wyświetlenia, liczba zagranych koncertów. Sprzedaż płyty to efekt Twojej popularności.

    Cztery płaszczyzny

    Zastanówmy się, co w takim razie mogą zrobić artyści rozpoczynający swoją karierę, by stale zwiększać szanse na odniesienie owego sukcesu. W dzisiejszym świecie nie da się nie zauważyć, że muzyka jest tylko elementem popularności. Równie ważne (zwłaszcza na takich rynkach jak polski) są osobowość artysty, społeczność skupiona wokół niego oraz umiejętność dystrybucji treści muzycznej przez odpowiednie kanały.

    Skupmy się właśnie na tych czterech elementach. Jeżeli będziemy odpowiednio i stale rozwijać każdy z nich, znacząco zwiększymy swoje szanse na wybicie się ponad resztę. Koncentracja tylko na części z tych elementów sprawi, że w całej naszej karierze muzycznej będziemy posiadać słaby punkt, który prędzej czy później odbije się na nas negatywnie i np. nie pozwoli utrzymać swojej popularności, gdyż „przegoni” nas inny artysta, mający rozwiniętą każdą z tych płaszczyzn. Pomyśl o tym jak o grze RPG – musisz rozwijać swojego bohatera w odpowiedni sposób, by wykonać kolejne zadanie. Słabe punkty musisz rekompensować swoimi umiejętnościami w innych gałęziach rozwoju – ale umiejętne i równomierne rozwijanie takowej postaci sprawia, że jesteś jednym z najlepszych graczy, gdyż inni użytkownicy będą mieli problem ze znalezieniem Twoich słabych stron.

    Osobowość muzyka

    Zajmijmy się najpierw Tobą – tym, kim jesteś i co więcej – jak interesujesz tym ludzi. W dzisiejszym świecie muzyk jest popularny, nie tylko z powodu muzyki, ale tego jak wygląda, jak zachowuje się na scenie, jak jest postrzegany w mediach społecznościowych. To jaki jesteś to w 100% Twoja sprawa. Musisz mieć jednak świadomość, że jeżeli chcesz, by ludzie o Tobie mówili, wiedzieli co myślisz, jakie masz poglądy i chcieli obcować z Tobą nie tylko za pośrednictwem Twojego najpopularniejszego singla, musisz się uzewnętrzniać.

    Aktywność okołomuzyczna, ujawnianie do pewnego stopnia swego życia prywatnego, zabieranie głosu w jakichś ważnych dla Ciebie kwestiach (serio, nie tylko polityką ludzie żyją) jest czymś, co ludzi bardzo interesuje. Musisz być interesującą osobą dla swoich odbiorców – oczywiście nie namawiam Cię na skaryfikację w stylu Popka, jednakże zauważ, że jest on „jakiś”. Nie musisz zmieniać swojej osobowości na potrzeby zainteresowania odbiorców, powinieneś jednak umieć „sprzedać” ludziom to jaką osobą faktycznie jesteś każdego dnia.

    W przypadku Internetu do budowania interesującej osobowości może posłużyć Ci każdy serwis społecznościowy popularny w Polsce – YouTube, Facebook, Instagram czy Snapchat. Jednocześnie pamiętaj, że każdy z nich ma swoją charakterystykę, przez co ta sama treść opublikowana w każdym z nich będzie w różnym stopniu angażująca dla ludzi. I tak na YouTube prym wiedzie muzyka i inne treści video (vlogi, odsłuchy, miniseriale). Na Facebooku długie wypowiedzi, linki do utworów, zdjęcia z trasy – raczej treści skupione na muzyce i działaniach związanych z muzyką. Instagram z kolei to już raczej serwis, w którym zamiast muzyce powinieneś pokazywać siebie – nie jako muzyka, lecz człowieka, którego życie i czynności dnia codziennego mogą być interesujące dla innych. Snapchat to medium bardzo spontaniczne, przez co mocno ingerujące w prywatność osoby publikującej treści. Dedykowane raczej ludziom, niż markom. Publikuj tam coś z potrzeby chwili, pokazuj siebie w jeszcze inny sposób, niż na pozostałych kanałach.

    Muzyka artysty

    Kolejna kwestia, to muzyka, jaką tworzysz. Nie, nie zmieniaj jej pod panujące obecnie trendy. Zanim zdążysz sprawić, by inni usłyszeli Twój numer w modnych (kiedy go tworzyłeś) klimatach, moda się zmieni. Każde pół roku to inna muzyczna moda lub w najlepszym przypadku ewolucja trendów. Tak czy siak – Twój numer za pół roku będzie brzmiał jak archaizm.

    Rób swoje – tak jak lubisz, tak jak czujesz. To, co tworzysz, ma być takie jak Ty chcesz. Oczywiście nie obrażaj się na rady innych. Jeżeli człowiek z branży uważa, że (np. w hiphopie) Twoje teksty mogłyby lepiej brzmieć na innych produkcjach muzycznych, to być może coś w tym jest. Twoja twórczość, a wraz z nią także Ty, powinna ewoluować. Jednak zawsze w stronę, w którą sam będziesz chciał iść.

    Szczęście. Musisz na nie liczyć. Mimo wszelkich marketingowych zagrywek nadal w muzyce bardzo dużo zależy od szczęścia – być może dzisiaj nikt nie chce Cię słuchać, ale może za jakiś czas przez zwykły zbieg okoliczności Twój numer zostanie wyciągnięty przez kogoś na światło dzienne i nagle każdy będzie interesował się Twoimi utworami?

    Społeczność muzyka

    Nie ma przesady w stwierdzeniu, że Twoi fani, to Twój skarb. Nieważne ilu ich jest – czasem 1000 fanów na Facebooku potrafić kupić więcej płyt niż 3000 czy 30 000. Wszystko tak naprawdę zależy… od Ciebie. Zaczynając, skupiasz tych Tobie najbliższych – Twoich znajomych. Z każdym kolejnym dniem pojawiają się kolejni – takich, których nie znasz i być może nigdy nie zobaczysz w realnym świecie. Ale to nie znaczy, że nie możesz z nimi porozmawiać. W komentarzach, wiadomościach, może kiedyś na koncercie.

    Przy dużym skoku popularności możesz zaobserwować przypływ nowych fanów (np. z jakiegoś serwisu czy otagowania przez bardziej znanego muzyka). Co z nimi zrobisz? Jak zachęcisz ich do czegoś więcej niż tylko polubienia posta? Na pewno nie ciszą i nieregularną komunikacją. Na społeczność też trzeba mieć pomysł. Co więcej, ten pomysł trzeba wielokrotnie modyfikować, zgodnie z kierunkiem jaki sugeruje zachowanie Twoich odbiorców. To nie jest robienie czegoś pod publikę – to umiejętność współegzystowania ze swoimi odbiorcami w sposób akceptowalny przez obie strony. Jakby nie było, jakiego sukcesu byś nie odniósł – zawsze będziesz taki sam jak oni.

    Pomyśl nad tym, jak zainteresować swoją muzyką i swoją osobą nie tylko nowych, ale przede wszystkim aktualnych odbiorców. To oni są głównym nośnikiem informacji (utworów) każdego z artystów. Pobudź ich zainteresowanie, zapowiadaj utwory, skup się na ich odpowiedniej promocji – autentycznej, w Twoim stylu.

    Dystrybucja treści muzycznej

    Wiesz jak zainteresować sobą ludzi, nagrywasz muzykę w gatunku, który lubisz, masz mocno zaangażowanych fanów. Czego jeszcze Ci brakuje? Wierz mi, zdecydowana większość polskich gwiazd popularnych w Internecie poprzestaje na tych trzech kwestiach. Pozostaje jednakże sprawa dystrybucji treści – czyli umiejętne sterowanie posiadanymi kanałami komunikacji w sposób, który zapewni możliwie najlepszy efekt.

    Za tym skomplikowanym językiem kryją się w gruncie rzeczy bardzo proste zadania. Mowa chociażby o tym, by przed premierą w każdym ze swoich kanałów w mediach społecznościowych informować o zbliżającej się premierze – a w dniu samej premiery odpowiednio poinformować o nowym singlu. To takie najbardziej podstawowe ujęcie całej sprawy. Gdybyśmy chcieli się zagłębić w to mocniej, stworzylibyśmy grupę na Facebooku, listę mailingową, odpowiednio stymulowali najzagorzalszych fanów do udostępniania dalej naszych treści.

    Z rzeczy podstawowych mogę poradzić jeszcze jedno działanie, które zdaje egzamin w dłuższej perspektywie – trzymaj swoich fanów blisko, rozmawiaj z nimi, pomagaj im, nie bądź obojętny, a kiedy pojawi się nowy singiel, możesz być pewny, że to osoby z grupy fanów, których trzymasz najbliżej, będą najzagorzalszymi odbiorcami i obrońcami Twojej osoby i muzyki.

    Podsumowanie

    Powyższe zdania to mój punkt widzenia oparty na tym, co dzieje się obecnie. Omówiony ogólnie, ale droga do szczegółów prowadzi przez Twoje własne doświadczenia, obserwację rynku i zachowania „nowopowstałych” gwiazd i… po części przez mojego bloga.

    Pamiętaj – sukces to nie wydanie płyty, lecz popularność. Z kolei ten tak zwany „fejm” bazuje na tym, kim będziesz w Internecie. Przede wszystkim bądź sobą i umiej zainteresować ludzi tym jaki jesteś, tym co tworzysz i… miej szczęście.

    Jeżeli chcesz podyskutować – odezwij się w komentarzach lub na maila kontakt@maciejdziedzic.pl

    Pozdro!

    Data dodania: 18.04.2017 Kategoria: Inne