Wywiady – czy powinniśmy o nich zapomnieć? - maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Wywiady – czy powinniśmy o nich zapomnieć?

    Media społecznościowe wraz ze swoim rozwojem przeniosły branżę muzyczną w zupełnie inny świat. Papierowe gazety muzyczne w Polsce są na wyginięciu, a serwisy internetowe muszą mocno pracować na stałe zasięgi, korzystając m.in. z YouTube’a, Facebooka i Instagrama. Czy w dobie tak dużej popularności relacji na żywo i jutuberów format zwykłych wywiadów jest już zbyt „staroświecki” i powinno się z nich zrezygnować?

    Jakiś czas temu na swoim prywatnym profilu sprowokowałem dyskusję dotyczącą sensu przeprowadzania wywiadów. Zestawiłem sam format rozmów video lub klasycznych wywiadów pisanych z relacjami na żywo, które artyści mogą prowadzić na swoich kanałach. Ten tekst jest owocem ów dyskusji. Uzupełniłem go o kilka swoich spostrzeżeń.

    Poniżej post, o którym mowa. Możesz się z nim zapoznać lub przejść do tekstu umieszczonego pod nim. Nasza dyskusja pod nim zeszła na sam polski hiphop, natomiast w tym wpisie staram się brać pod uwagę pełne spektrum gatunków muzycznych.

    UWAGA! Już na wstępie Cię uprzedzam – nie oczekuj jasnej odpowiedzi na postawione pytanie. Jak za moment się przekonasz, zarówno strona broniąca sensu przeprowadzania wywiadów, jak i strona deprecjonująca ich znaczenie, ma argumenty, które powinieneś sam rozważyć.

     

    Poziom Twojej rozpoznawalności

    Rozważając zgodę na wywiad, pierwszą rzeczą, którą powinieneś wziąć pod uwagę jest Twoja popularność. Czy odpowiedzi na pytania w formie pisanej lub video w jakimś serwisie albo na kanale YT są w stanie otrzeć do innych ludzi niż skupiasz obecnie? Jeżeli jesteś na początkowym etapie swojej kariery wywiady mogą być dla Ciebie bardzo dobrym działaniem promocyjnym. Dając się poznać grupie skupionej w danym serwisie lub na danym kanale zwiększasz grono osób potencjalnie zainteresowanych Twoją muzyką. Co w przypadku, gdy jesteś już bardzo popularnym muzykiem? Tu przede wszystkim, jeżeli chodzi o Internet, ważna jest kwestia tego, jak dużą społeczność skupiasz. Jeżeli liczysz ją w kilkudziesięciu tysiącach w pojedynczym medium (Facebook, YouTube), to w większości przypadków sam jesteś w stanie poszerzyć grono swoich odbiorców bez konieczności umawiania się na rozmowę z człowiekiem, którego nie znasz. Możesz też jednak być popularnym muzykiem w mediach tradycyjnych i – co w Polsce jest na porządku dziennym – dysponować bardzo słabo rozwiniętymi kanałami społecznościowymi. W takim przypadku wywiad na YT lub w internetowym serwisie muzycznym może być dla Ciebie bardzo dobrym wyjściem.

    Zasięg medium, w którym przeprowadzisz wywiad

    Pozostając dalej w kwestii Twojej popularności, nie możesz nie myśleć o zasięgu serwisu, w którym ma ukazać się wywiad. Czy taki wywiad może przysporzyć Ci większy zasięg niż obecnie sam masz poprzez swoje kanały społecznościowe? Relacje na żywo na Facebooku potrafią osiągnąć zasięg rzędu nawet 200% wielkości Twojego profilu. A to oznacza, że w wielu przypadkach w ciągu dwóch dni jesteś w stanie na własnym fanpage’u wyrobić zasięg równy lub większy niż miesięczna liczba użytkowników serwisu, który proponuje Ci wywiad. Znów jednak główną kwestią jest to, jaki zasięg sam posiadasz, czyli jak bardzo popularny jesteś. Ułatwiając sprawę – policz maksymalny zasięg jaki jesteś w stanie wygenerować licząc liczbę fanów na Twoim facebookowym profilu razy 3. To niezbyt dokładne wyliczenia, ale przy założeniu regularnej komunikacji na Facebooku takowy wynik będziesz w stanie osiągnąć. Następnie pozyskaj z oferty reklamowej zasięg serwisu proponującego wywiad. Porównując te liczby będziesz w stanie jasno określić, która ze stron ma do zaoferowania więcej. Wciąż jednak poza zasięgiem powinieneś także zwracać uwagę na liczbę wyświetleń swoich relAcji na żywo. W końcu co Ci po zasięgu, jeżeli nikt nie obejrzał Twojej relacji? Dodatkowo, poziom Twojej popularności i zasięg społeczności oraz zasięg serwisu to jednak nie wszystko, bo w przypadku samych cyferek jest jeszcze jedna rzecz, którą powinieneś wziąć pod uwagę.

    Odbiorcy wywiadu

    Fakt, że wg wyliczeń masz większy zasięg niż serwis proponujący Ci wywiad nie powinien ostatecznie decydować. Równie ważne jest to, jakie osoby znajdują się w Twojej społeczności i jakie odwiedzają serwis muzyczny czy też są skupione wokół jutubera oferującego rozmowę. Być może wywiad pozwoli Ci dotrzeć do osób, które do tej pory nie miały za wiele wspólnego z Twoją społecznością? A może wręcz przeciwnie – Wasza grupa docelowa się pokrywa? W tym drugim przypadku w mojej osobistej ocenie wywiad ma bardzo mały sens. Wracając do różnych grup docelowych – z jednej strony możesz pozyskać nowych odbiorców, z drugiej wywiad może oznaczać tylko stratę czasu i masę niemiłych komentarzy. Jeżeli strona proponującą wywiad (uwaga, przykład mocno kontrastowy na potrzeby tekstu) zajmuje się muzyką poważną, a Twoja muzyka to raczej mieszanka deathmetalu, discopolo i rapu to sam rozumiesz, że szanse na sukces wywiadu i jakiekolwiek z niego korzyści są bardzo małe.

    Twój wizerunek, a wywiady

    Kolejna kwestia, na którą koniecznie powinieneś zwrócić uwagę to Twój wizerunek. Po pierwsze, z „niedostępności” możesz uczynić swój atut – jak PRO8L3M, czy BOKKA. W takim przypadku każdy wywiad, na który się zdecydujesz, przynosi korzyści obu stronom. Skoro rzadko udzielasz wywiadów, to zarówno Twoi fani jak i odbiorcy serwisu będą nim zainteresowani. Duża częstotliwość pojawiania się w wywiadach nie oznacza jednak, że robisz źle. Znów musimy wrócić do poziomu Twojej popularności – będąc na początku kariery w Twoim interesie jest pojawianie się w jak największej liczbie miejsc. Będąc popularnym muzykiem, możesz potraktować wywiady jako działanie stymulujące sprzedaż Twoich płyt czy wyświetleń Twoich singli. Jednocześnie pamiętaj, że będąc wszędzie i wyskakując z lodówki, zaczynasz się ludziom nudzić, a i same wywiady bez wątpienia staną się miałkie i powtarzalne.

    Inna kwestia związana z Twoim wizerunkiem to charakter wywiadów – nie ma niczego złego w pojawieniu się w piwnicy na kanale Z DUPY, ale czy taki wywiad Winiego z OSTRym byłby zgodny z tym jak pozycjonuje się łódzki raper?

    Czy jest z kim rozmawiać?

    Skoro wspomniałem już o powtarzalności pytań i charakterze wywiadu, czas przejść do kolejnego punktu. Nie wiem jak w gatunku muzycznym, który Ty reprezentujesz, ale akurat w hiphopie mamy deficyt osób, z którymi warto przeprowadzać wywiady, czy też nawet zwykłe rozmowy. Nie ma tu absolutnie żadnych osobistych wycieczek – ale zasięgowi jutuberzy lub zasięgowe serwisy informacyjne w polskim rapie? Ich liczba jest mniejsza niż liczba palców naszych dłoni. Jako artysta powinieneś być zorientowany z kim warto przeprowadzić wywiad, gdzie warto się pojawić i jaki styl ma Twój rozmówca.

    Jedna sprawa, to osoba przeprowadzająca wywiad, a druga to artysta, który w ów wywiadzie jest przecież głównym bohaterem. Jeżeli dobrze się czujesz przed mikrofonem i kamerą, umiesz mądrze mówić i masz coś w sobie z medialnego zwierzęcia – zarówno wywiady i relacje na żywo to Twój żywioł. Jednakże duża część artystów do wywiadów przygotowana nie jest, nie panuje nad ruchem swoich rąk, mimiką, ani zachowaniem. Jeżeli bliżej Ci do takowych osób – dobieraj szczególnie uważnie propozycje wywiadów i zawsze się do nich przygotuj. W innym wypadku przeprowadzający wywiad może obnażyć Twoje słabości – umyślnie lub zupełnie przypadkowo.

    Twoja promocja, a moment publikacji wywiadu

    Ostatnia już kwestia w tym wpisie dotycząca wywiadów to etap promocji Twojej osoby i muzyki oraz moment, w którym wywiad ma zostać opublikowany. Dopiero rozpoczynasz promocję singla/płyty, jesteś w okresie przedsprzedaży, tuż po premierze, a może kilka miesięcy po wydaniu krążka? W każdym z tych etapów wywiad pełni zupełnie inną rolę. Jasne, zawsze działać będzie zasięgowo i w pewien sposób może skłonić do zakupu płyty – jednak dobór mediów i momentu publikacji pozwoli Ci dopasować tę treść do innych swoich działań. Dzięki temu może tworzyć całość z tym, co sam robisz, a wiadomo przecież, że spójność w promocji jest najważniejsza.

    W czasie dyskusji z jednym z rozmówców zgodziliśmy się, że (przynajmniej w hiphopie) rozsądna dawka wywiadów ukazujących się w Internecie w okresie preorderu to od 1 do 3, z wybranymi prowadzącymi. Nie było natomiast wśród dyskutujących zgody co do kwestii tego, ile tych wywiadów faktycznie dawać i w jakim okresie. Pozostawię to Tobie do przemyślenia – każdy artysta powinien sam (lub z menadżerem) określić kiedy i w jakiej częstotliwości może pojawiać się w mediach.


    Jak wspomniałem na początku, tekst ten jest owocem dyskusji, jaką sprowokowałem na swoim prywatnym profilu. Dziękuję każdej osobie, która się w niego zaangażowała. Poznanie punktu widzenia dziennikarzy, konkurencji oraz „osób trzecich” pozwala spojrzeć na swoje działania oraz swój sposób myślenia z zupełnie innej perspektywy.

    Data dodania: 09.10.2017 Kategoria: Inne