7 rzeczy, które pomogą muzykowi na Facebooku
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • 7 rzeczy, które pomogą muzykowi na Facebooku

    Facebook jest już w Polsce ładnych parę lat. Zawsze w stawce największych. Stale rywalizujący z YouTubem. I dopóki zasięgi oraz przekliki z FB na YouTube zgadzały się z oczekiwaniami muzyków i wytwórni, wszyscy byli zadowoleni. Faktem jednak jest, że te czasy już nie wrócą, a nawet dziś muzyk… i tak nie wie jak tak naprawdę prowadzić profil na Facebooku!

    Żeby było śmieszniej, chociaż wypadałoby powiedzieć „gorzej”… ludzie w niektórych wytwórniach do dziś podchodzą do Facebooka na zasadzie miejsca, w którym powinny publikować się zdjęcia z życia muzyka, krótkie filmy w playerze Facebooka oraz linki do YouTube. Otóż niekoniecznie.

    Poniżej znajdziesz siedem punktów przydatnych zarówno osobom rozpoczynającym karierę muzyczną w Internecie, jak i muzykom już rozpoznawalnym, którzy posiadają spore grono fanów, lecz nie za bardzo wiedzą czy robią coś z sensem.

    Kalendarz treści

    Jeżeli planujesz premierę jakiegoś singla (nieważne, czy audio czy w formie teledysku) albo wręcz premierę płyty – nie powinieneś tego robić bez kalendarza publikacji. Znacznie ułatwi Ci ułożenie “krok po kroku” działań mających za zadanie promocję głównej treści, a także będzie wprowadzać rygor. Takie planowanie pozwala również na wymyślenie dodatkowych treści, wzbogacając Twoje aktywności. Kalendarz pozwala na zaplanowanie budowy „napięcia” wśród odbiorców poprzez dawkowanie kolejnych segmentów treści. To właśnie „content” jest Twoją największą bronią, a nie sama muzyka. Dzięki kalendarzowi zbudujesz plan, którego punktem kulminacyjnym będzie singiel lub płyta.

    Czy kalendarz zabija spontaniczność i nie pozwala Ci na publikację niczego, co „nagle” pojawi się jako pomysł na publikację? Wcale nie – zawsze musisz zostawić miejsce na coś nieoczekiwanego. Jednak dzięki planowi publikacji będziesz wiedzieć, czy treść, którą chcesz wrzucić wpisze się w Twój plan czy też jest w odniesieniu do niego zupełnie pozbawiona sensu.

    Kalendarzowi poświęcę jeszcze jeden osobny wpis w październiku, w którym opiszę sposób jego budowy dużo szerzej.

    Regularność publikacji

    Skoro o kalendarzu i rygorze mowa. Być może dla większości dotychczasowych czytelników ten punkt to błahostka, ale nie dla większości muzyków, których profile zwykle prowadzone są dość… spontanicznie. Artysta dysponuje lub może dysponować (właściwie zależy to tylko do tego czy sam tego zechce) ogromnym zasobem treści związanym z jego twórczością oraz życiem. Na nic jednak nie zdadzą się zdjęcia z trasy na koncert, samego koncertu czy filmy ze studia, jeżeli Twój fanpage nie będzie żył stale.

    Dla algorytmu Facebooka to jak często postujesz jest bardzo ważne. W przypadku popularnych muzyków ich treści osiągają bardzo duże zasięgi i duża liczbę interakcji, co jest wynikiem obcowania użytkownika z żywą osobą, często idolem, a nie marką i jej produktem, który chce się odbiorcom usilnie sprzedać.

    Nie możesz przesadzać i publikować czegoś co godzinę, ale też nie powinieneś dodawać na fanpage czegoś raz na tydzień. Publikuj minimum raz dziennie, z rozsądkiem i tylko treści, które dotyczą Ciebie lub prezentują Twój punkt widzenia. Wyłącz CapsLocka, bo postrzegany jest jako krzyk i daj odbiorcom tak dużo „siebie” ile będziesz w stanie, lecz wyznacz jasną granicę, za którą jest Twoja prywatność. Kiedy już to zrobisz, pamiętaj, żeby wykorzystywać…

    Kontekst

    Teoretycznie rzecz bardzo oczywista, w praktyce jednak rzadko wykorzystywana lub wprowadzana w życie w bardzo okrojonym zakresie. O użyciu kontekstu możemy mówić w bardzo szerokim zakresie. W samym tekście do posta publikowanego o 20 możesz odnieść się do wieczoru, ale też mówimy tu także o publikacji treści w odpowiedni dzień czy godzinie. Czy utwór melancholijny, smutny lub zmuszający do refleksji lepiej przyjmie się o 22 czy może o 15? Z kolei utwór motywacyjny lepiej opublikować na profilu rano czy w czasie dnia?

    Odpowiedzi na te pytania powinny brać również charakterystykę Twoich odbiorców. Wczuj się w nich i postaraj się określić co robią na Facebooku oraz w świecie rzeczywistym w czasie dnia. Kiedy są w szkole, kiedy robią przerwę w pracy, w jakiej porze dnia mają czas, by posiedzieć na spokojnie i posłuchać Twojej muzyki?

    Odnoszę się powyżej do utworów, miej jednak świadomość, że dotyczy to także np. zdjęć z koncertu, trasy na koncert, siłowni, imprezy i tak dalej. I weź pod uwagę, że w weekendy życie Twoich odbiorców, a co za tym idzie także zachowanie na Facebooku, ulegają diametralnej zmianie w stosunku do dni powszednich.

    Strategia

    O ile trzy powyższe punkty wydają się być błahe, o tyle ten i kolejne cztery to dla wielu muzyków już wyższa szkoła jazdy. Strategia to szeroki plan działań, nie zamykający się tylko w środowisku Facebooka. Zawiera w sobie trzy powyższe punkty, lecz poza nimi również wiele innych (trzy podaję jeszcze dodatkowo poniżej). W końcu – określa dokładne pola Twoich aktywności.

    W przypadku muzyków musimy też mieć zupełnie inne podejście niż wobec produktów lub marek. Tutaj mamy do czynienia z żywą osobą, jej charakterem, zaletami i wadami oraz twórczością, nie z uniwersalnymi cechami zwykłego człowieka, które dla zwiększenia sprzedaży i lojalności nadano aluminiowej puszce.

    [sociallocker id=”1269″]

    W przypadku szerokich działań, Twój profil na Facebooku musi spełniać określone role – być miejscem zaangażowania użytkowników, generatorem ruchu lub miejscem pierwszej informacji o treści. W przypadku strategii ograniczonej tylko do Facebooka, powinieneś skupić się na rodzaju publikowanej treści, implementacji wspomnianego wyżej kalendarza, spójności graficznej i tak dalej.

    Niezmiernie ważne jest w obu przypadkach także wyznaczenie odpowiednich celów, kamieni milowych oraz sposobów mierzenia Twojego zaplanowanego celu. Po co? Żebyś dokładnie wiedział co chcesz osiągnąć i umiał jasno określić czy i w jakim stopniu Ci się to udało oraz co powinieneś poprawić.

    Twoja strategia zakłada pewne hipotezy, natomiast praktyka je weryfikuje. Dlatego pamiętaj, że dzięki miernikom Twojego sukcesu co jakiś czas powinieneś określać procent drogi do celu oraz weryfikować rzeczywiste efekty działań. To pozwoli Ci na postawienie kolejnych hipotez, które dzięki poprzednim doświadczeniom powinny być bardziej trafne.

    Sama strategia, jako plan działań dla działań muzyka w Internecie (bez ograniczenia tylko do Facebooka) będzie tematem osobnego, dużo szerszego wpisu na moim blogu w październiku.

    Wyznacz konkretny cel

    Wyznaczenie konkretnego celu wygląda na dość łatwą sprawę. Kiedy jednak zaczynamy się głębiej nad tym zastanawiać, okazuje się, że mamy do wyboru bardzo dużo możliwości. Co, jeśli zależy nam na zwiększeniu naszej popularności? Jak ją definiujemy? Czy chcemy zwiększyć liczbę wyświetleń teledysku, odsłuchów audio, a może liczbę fanów, interakcji pod postami lub zasięg publikowanych treści?

    Pamiętaj, że cel jaki sobie wyznaczysz musi być realistyczny. Nie sięgaj od razu nieba, zbyt wysoko postawiona poprzeczka sprawi, że do niej nie doskoczysz i zamiast motywować się do kolejnego kroku, zdemotywujesz się i odpuścisz. Wyznacz cel, który jesteś w stanie osiągnąć, nawet jeśli jest on znacznie niższy od Twoich marzeń. Gdy go osiągniesz, będziesz wyznaczał kolejny – wybierz metodę małych kroków, które złożą się na duży efekt w dłuższej, ale określonej, perspektywie czasu.

    Mierzenie efektywności

    Część z mierników efektywności wymieniłem już powyżej – wyświetlenia, odsłuchy, interakcje, liczba fanów, zasięg postów. Możesz jednak wgłębić się w to mocniej i za miernik uznać miesięczną średnią interakcji na posta, średnia zasięgu dla posta, liczbę kliknięć w link czy wyświetlenia video.

    Jeżeli masz już jakąś grupę fanów i dość sporo interakcji pod postami, a Twoja strategia zakłada wprowadzenie pudełek tematycznych do publikowanej przez Ciebie treści – wyznacz KPI (kluczowe wskaźniki efektywności) dla każdego z tych pudełek. Dzięki temu zobaczysz, jaka treść sprawdza się najlepiej, a którą lepiej sobie podarować.

    Czy Facebook wpływa na to jak dużo mówi się o Tobie w Internecie? Może zdarzyć się, że „niechcący” Twoja autorska treść stanie się viralem, czyli nagle pojawi się w wielu miejscach i serwisach naraz. Powinieneś mieć to pod kontrolą (na tyle na ile można, rzecz jasna) i umieć wyciągnąć wnioski (dlaczego, kiedy, skąd, komu to zawdzięczasz itd.). To też możesz sprawdzić dzięki narzędziom do monitoringu sieci (np. Brand24).

    Mierzenie efektywności to nic innego, jak weryfikacja hipotez postawionych w Twojej strategii. Pozwoli Ci na lepsze dopasowanie się do oczekiwań odbiorców i osiągnięcie lepszych wyników, a co za tym idzie także podniesienie rozpoznawalności Twojej twórczości oraz osoby.

    Wykorzystywanie algorytmu

    Nie myl powyższego tytułu z „oszukiwaniem algorytmu”. Nie ma czegoś takiego i wszelkie porady tego typu to pic na wodę. Możesz wykorzystać zależności pomiędzy godziną, dniem, a typem postu czy liczbą interakcji, ale nigdy nie dokonasz cudu i nie przełamiesz się przez setki czynników wpływających na to komu i kiedy organicznie wyświetli się Twoja treść. Jeżeli coś takiego jednak zrobisz – nie mów nikomu i ciesz się w samotności,  tego samego dnia leć kupić los w Totolotku.

    I tak, powinieneś mieć na względzie, że najwięcej interakcji typu kliknięcia w post, polubienia postu lub komentarze wygenerują Ci zdjęcia. Jeżeli są w jakiś sposób atrakcyjne dla odbiorców, wygenerują także udostępnienia, chociaż to zachowanie zwykle jest domeną nowych utworów. Jeżeli widzisz, że jakaś treść ma bardzo duży zasięg i liczbę interakcji, opublikuj po niej (kiedy zasięg popularnego posta zacznie wygasać lub kilka godzin później) treść, na której Ci bardziej zależy np. link do klipu na YT lub link do sklepu, gdzie można kupić płytę, inna opcja to grafika z tracklistą czy jakąś zapowiedzią. Dlaczego?

    Najprościej mówiąc – jeden post wpływa na drugi. Popularny post może mieć wpływ na interakcje wobec kolejnego, ponieważ algorytm bierze pod uwagę (przy każdym użytkowniku indywidualnie) w jakie treści angażują się odbiorcy (uwzględnia pochodzenie posta, jego typ, rodzaj interakcji i wiele innych rzeczy).

    Przykład? Jeżeli o 14 polubiłem Twoje zdjęcie z trasy na koncert i nawet je skomentowałem (a jednocześnie według Facebooka często klikam w linki do stron zewnętrznych, które widzę w swoich aktualnościach), to szansa, że zobaczę Twój link do sklepu wzrasta. To oczywiście bardzo uproszczone wyjaśnienie, jednak w ogólnych ramach zgodne z rzeczywistością.

    By zobaczyć takowe różnice potrzebna jest regularność w dłuższym okresie, umiejętność analiz, wyznaczenie dobrych mierników efektywności oraz… szczęście. Niewielu ludzi ma pełen wgląd w algorytm Facebooka, publicznie wszystkie czynniki nie zostały ujawnione i nie ma szans, że kiedykolwiek tak się stanie.


    Dzięki za dotarcie aż tutaj i podarowanie mi lajka w zamian za treść!

    [/sociallocker]

    Od tej pory co tydzień pojawiać będą się na blogu kolejne posty o tematyce marketingu muzycznego w Internecie. Mam nadzieję, że skusiłem Cię tym postem do pozostania ze mną na dłużej. Jeżeli masz jakieś pytania – wal śmiało w komentarzach pod wpisem!

    Data dodania: 05.10.2015 Kategoria: Muzyka na Facebooku
    Tagi: , , , , , , ,