Raperzy się denerwują, a społeczność trolluje. Żółte światło dla branży muzycznej w Internecie? - maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Raperzy się denerwują, a społeczność trolluje. Żółte światło dla branży muzycznej w Internecie?

    Sprawa się rypła, krótko mówiąc. Facebookowe strony ponad 20 muzyków w poprzednim tygodniu zostały strollowane, przez co wiele z nich zyskało status społeczności o czymś/kimś. I nagle okazuje się, że w środowisku muzycznym  tego powodu pojawiło się wielkie oburzenie. Tylko czy uzasadnione?

    Co właściwie się stało?

    W poprzednim tygodniu strony ponad 20 muzyków zostały przyporządkowane jako strony społecznościowe do zagranicznych gwiazd – niekoniecznie muzycznych, bo pojawiła się także Sasha Grey,  a w poszczególnych przypadkach pojawiały się także miejsca, np Kasztanowa Galeria. Wszystko zaczęło się od Kaena, a następnie trolling, polegający na zgłaszaniu fanpage’a jako duplikat innego, został podchwycony przez szerszą publikę, koordynowaną przez (prawdopodobnie to nie jedyne źródło) fanpage Hajs się nie zgadza.

    Obecnie część zaatakowanych profili już straciła status strony społecznościowej o kimś/czymś innym – może na skutek kontaktu z Facebookiem, może z racji powtórnej weryfikacji zasadności zgłoszeń użytkowników.

    Pełna lista zaatakowanych profili przedstawia się następująco:

    1. Kaen – strona społecznościowa o Eminemie

    2. Chada – strona społecznościowa o Katy Perry

    3. Tede – strona społecznościowa o Slums Attack

    4. Paktofonika – strona społecznościowa o Adam Małysz

    5. Diox HiFi – strona społecznościowa o Kasztanowa Galeria

    6. BRO – strona społecznościowa o Justin Bieber

    7. HuczuHucz – strona społecznościowa o Drake’u

    8. VNM – strona społecznościowa o Drake’u

    9. Sitek – strona społecznościowa o Piotr Żyła

    10. Koldi da Prince- strona społecznościow o Rudy Gay

    11. Guova – strona społecznościowa o Sasha Grey

    12. Eripe – strona społecznościowa o My Little Pony

    13. Dj Decks – strona społecznościowa o DJ Premier

    14. Cleo – strona społecznościowa o Sasha Grey

    15. Zeus – strona społecznościowa o Macklemore

    16. Jacek MEZO Lajner – strona społecznościowa o Ten Typ Mes

    17. WDZ – strona społecznościowa o Lil Wayne

    18. Łukasz Małpa Małkiewicz – strona społecznościowa o Gorillaz

    19. Kroolik Underwood – strona społecznościowa o Stowarzyszenie Pomocy Królikom

    20. SB Maffija – strona społecznościowa o Wu Tang

    21. Hi-Fi Banda – strona społecznościowa o Wu Tang

    22. Bonus BGC – strona społecznościowa o Barack Obama

    Czym groziła ta sytuacja?

    Szczerze… drodzy raperzy i wytwórnie, cieszcie się, że strony zostały tylko przyporządkowane jako społeczności. Mogło skończyć się o wiele gorzej, Wasze profile mogły zostać usunięte, a wtedy już tak łatwo by nie było. Usunięcie profilu sprawia, że poza kanałem wytwórni zostajecie tak naprawdę z niczym.

    Zacznijcie Facebooka traktować poważnie – to Wasz kanał komunikacji, a nie jedynie wrzucania Waszych tracków. To Wasz kanał generujący sprzedaż równie dużą, a może i większą niż YouTube.

    Jak zareagowali raperzy?

    Oburzeniem, które dla mnie brzmi śmiesznie. Od kilku lat nikt nie moderuje komentarzy pod klipami, a tym bardziej nie zajmuje się tym na fanpage’ach. Co najwyżej raz na jakiś czas ban, ale żeby pogadać z fanami… zaledwie kilku raperów, nikt więcej. Wiadomości? Jasne, ale wiadomości nikt nie zobaczy – a komentarz zobaczą wszyscy, którzy zainteresują się danym postem.

    Drodzy raperzy i wytwórnie – dotychczas nijak nie walczyliście z hejterami, co więcej – współpracowaliście z ich “fortecami”, takimi jak hip-hop.pl i glamrap.pl. Żeby było śmieszniej – w przypadku tego pierwszego wchodzą w grę pieniądze, w przypadku glampudla odzież i płyty (bo taki mail jakiś czas temu redakcja rozesłała – odzież/płyty za pojawianie się na głównej).

    Co zrobiliście do tej pory, żeby ten hejt zmniejszyć? Nic. Teraz nagle wstawiacie ich zdjęcia z widoczną twarzą na swoje profile jak Tede lub krzyczycie, że rośnie nam pokolenie debili jak Zeus. Dopóki szło tylko o cyferki, jakoś Wam to nie przeszkadzało. Dzisiaj nagle się oburzacie, bo ktoś potrafił zrobić coś, czego do tej pory nie robiono – w tym przypadku mało brakowało do usunięcia Waszych fanpage’y.

    Bo Facebook nic Wam nie daje?

    Jeden z najczęściej wytaczanych i najśmieszniejszych argumentów. YouTube daje Wam kasę, wiec jest dla Was dobry. Facebook kasy wymaga więc jest zły. Gdyby ludzie w Waszych wytwórniach ruszyli tyłki i zajęli się Facebookiem na poważnie, wiedzielibyście, że na hiphopowym fp – jeżeli wszystko jest dobrze poukładane, a FB Ads nie jest złem koniecznym – da się wyciągnąć nawet 2 miliony złotych przychodu rocznie. I nie, to nie jest kłamstwo, tylko własne doświadczenia. Zaraz ktoś Wam podeśle wyniki Google Analytics z odesłania “Facebook” – nie, to też nie jest to, to zwykłe mydlenie oczu. Sami weźcie ich w obroty, niech zaczną tagować linki i wskazywać konkretne wartościowe interakcje, a nie liczby fanów i zaangażowanie. Kliknięcia, sprzedaż, czas na stronie.

    Traktujcie fanpage na równi z kanałem wytwórni na YouTube, a nawet dajcie mu wyższy priorytet. Kanał jest jeden dla wszystkich, a fanpage osobny dla każdego z artystów, co sprawia, że macie jeszcze więcej możliwości.

    Zacznijcie się interesować porządną komunikacją i rozsądną animacją swoich społeczności. Wycięcie hejterów z unhuman.pl  zajęło mi prawie rok – ale serio, było warto. Banowanie, prowadzenie rozsądnych dyskusji, odpowiednie “gaszenie” głupków, żarty i tak dalej. Ilu z Was umie pogadać ze swoimi fanami? Koncerty i spotkania to pikuś – tam spotykacie % swoich fanów – na fejsie możecie pogadać z większością z nich.

    Szczerze? I tak większość z Was nadal będzie mieć to gdzieś. Aż przyjdzie czas, że Wasze profile nagle znikną, a z racji braku kontaktów w FB i wydatków reklamowych odbijecie się od ściany, bo nikt Wam nie odpowie. Nie posiadacie dużych profili w porównaniu z zagranicznymi. Nie macie budżetów reklamowych, nie macie swoich accountów. Dlatego też dla FB będziecie mniej więcej na tym samym poziomie co zwykły użytkownik, któremu ktos ukradł konto. Możecie skorzystać z formularza – może otrzymacie maila zwrotnego i ktoś się Wami zajmie po kilku dniach, a może nie.

    Data dodania: 18.02.2014 Kategoria: Muzyka na Facebooku