Video na Facebooku – do czego używać? - maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Video na Facebooku – do czego używać?

    Video na Facebooku pozornie jest sprawą bardzo łatwą, zarówno dla zawodowców – marketerów – jak i dla zwykłych użytkowników. Prawda jest jednak taka, że nie możesz publikować wszystkiego, czego zapragniesz, jeżeli ma to przynieść jakieś efekty długofalowe i inne, niż liczę wyświetleń lub polubień. Zastanówmy się, do czego wykorzystywać filmy w serwisie Marka Zuckerberga.

    Wpis, który przeczytasz jest przedstawieniem mojego punktu widzenia. Być może sam znajdziesz inne rozwiązanie lub wpadniesz na pomysł, którego efekty będą o wiele lepsze. Nie traktuj moich słów jako wyroczni, lecz jak coś, co ma skłonić Cię do myślenia.

    W tym tekście znajdziesz informacje dotyczące filmów zamieszczanych w odtwarzaczu Facebooka. Kwestię wyboru serwisu dla Twoich filmów video poruszam w sekcji strategii internetowej, we konkretnym wpisie na ten temat.

    Zarówno zasięg, jak i interakcje wobec postów z video udowadniają, że jest to środek dobry do budowania zasięgu informacji dotyczącego Twojej osoby lub treści, którą publikujesz, jak i do budowy wartościowego zaangażowania Twoich fanów w celu wzmacniania swojej popularności.

    Kwestia tematyki filmów, zwłaszcza w świecie muzycznym, jest jednak słabo rozeznana. To znaczy – niby wiadomo co „żre”, jednak zwykle robi się to „na czuja”, ufając własnemu przeczuciu i bez większego zastanowienia pod kątem efektów długofalowych. Patrzy się na liczbę wyświetleń oraz interakcji, licząc, że będzie miało to jakiś skutek – gdy właśnie „jakiś skutek” oznacza brak prawidłowo zdefiniowanego celu.

    Statystyki video na Facebooku

    Najpierw spójrzmy na statystyki, jakimi posługuje się Facebook w kwestii filmów.

    Do czynienia mamy z dwoma typami wyświetleń. Standardowe zliczane jest po trzech sekundach obejrzenia filmu. „Głębsze”, które FB uważa za standard w branży, to 10 sekund. Dlaczego oba są ważne?

    Biorąc pod uwagę automatyczne odtwarzanie filmu oraz zachowanie użytkownika w strumieniu aktualności (scrollowanie w dół), pierwsze trzy sekundy decydują o zwróceniu uwagi użytkownika na film. Plansze sponsorskie zdecydowanie nie są dobrym wyborem. Jednak już machanie ręką, niestandardowe zachowanie, a nawet głupie miny lub np. wpadka z klipu typu upadek, to coś, co od razu zwraca uwagę.

    Pierwsze 10 sekund filmu to czas, który pozwala zdecydować o dalszym oglądaniu filmu.  Użytkownik przez ten czas musi zobaczyć coś, co chce dalej oglądać. Dlatego tez utwórz długim wejściem i nieciekawym filmem czy szybko zmieniający się obraz lub po prostu nudne napisy nie spełni swojej roli.

    Spójrz na to, co robi Gary Vaynerchuk w swoich filmach, jak wykorzystuje pierwsze sekundy swoich filmów:

    I’m gonna say it…The wildest episode in #AskGaryVee show history

    Posted by Gary Vaynerchuk on Friday, October 30, 2015

    Spróbuj czegoś podobnego w swoim przypadku – sukces nie jest gwarantowany, ale metodą prób i błędów powinieneś osiągnąć moment, w którym średni czas oglądania video będzie wyższy.

    No właśnie – wspomniałem przed chwilą o czymś, co na Facebooku powie Ci znacznie więcej o Twoim filmie, niż 3 sekundy albo 10 sekund. Średni czas oglądania filmu, to wskaźnik, który powinien być w Twoim przypadku najważniejszy. To taka statystyka będzie przede wszystkim interesować reklamodawców i to ona powie Ci jak bardzo zainteresowani Twoimi treściami są Twoi fani.

    Do czynienia mamy również z wyświetleniami trwającymi minimum 95% czasu filmu – tak jak wyżej wspomniany wskaźnik, jasno obrazuje ona zaangażowanie Twoich odbiorców i podpowiada Ci tym samym m.in. jaka powinna być długość publikowanych przez Ciebie filmów.

    Do czego wykorzystać video na Facebooku?

    Przechodząc do meritum – jest co najmniej kilka tematów, które możesz poruszyć w swoich filmach.

    Ameryki w tym momencie nie odkryję – zapowiedzi teledysków to podstawowe zastosowanie filmów na Facebooku przez muzyków reprezentujących różne gatunki muzyczne. Musimy jednak pamiętać, że nie mogą być zbyt długie i zawierać wielu plansz sponsorskich. Jestem zwolennikiem publikowania więcej niż jednej zapowiedzi (max trzech), mającej po max 15 sekund. Jednocześnie przykładam uwagę do tego, by każdą z nich zróżnicować. I tak pierwsza z nich może być Twoją zapowiedzią nagraną z telefonu prosto z planu teledysku, druga profesjonalnie zmontowaną z datą premiery i odpowiednimi ujęciami, a w ramach trzeciej możesz wypuścić kilkanaście sekund wycięte z teledysku. Dzięki temu za każdym razem możesz zaangażować fanów oczekujących różnej tematyki otrzymywanych treści – a więcej ludzi poinformowanych o nadchodzącej premierze może przełożyć się na więcej wyświetleń na YouTube.

    Skoro jesteśmy przy teledyskach – dobrym wyborem mogą być również wpadki z planu zdjęciowego. Nie making offy – ale wpadki. Krótkie, kilkusekundowe video, przedstawiające śmieszne sytuacje. Możesz się nimi posłużyć zarówno w czasie przed premiera klipu jak i po jego premierze. Budują złudzenie wniknięcia przez odbiorcę w proces tworzenia klipu, angażują uwagę odbiorcy, którą możesz przekuć w pierwszej kolejności na wyświetlenia filmu, w drugiej na ciut większą lojalność, a w trzeciej na… sprzedaż.

    Filmy na Facebooku mogą być również świetną formą odpowiedzi na pytania fanów. Zebranie kilkunastu z nich i regularna publikacja filmów o długości od dwóch do trzech minut, pozwoli na dłuższy okres (miesiąc, może półtorej, zależnie od Twojej popularności) zaangażowania w Twoją twórczość i osobę.

    Ostatnią w tym wpisie, lecz na pewno nie ostatnią możliwą tematyką Twoich filmów są spontaniczne filmy. Mogą przedstawiać co tylko zechcesz, byle nie promowały Cię w złym świetle. Backstage koncertu, krótka wrzutka ze sceny, film ze studia, trasa na koncert, wygłupy w samochodzie. To bez wątpienia jest coś, co może pokazać Cię od innej strony, a tym samym wydatnie pomagać w budowaniu Twojego wizerunku i popularności.

    Z punktu widzenia gościa, który buduje i wprowadza w życie różne strategie marketingowe, video na Facebooku ma jeszcze jeden poważy atut kiedy występuje płatne wsparcie kampaniami FacebookAds. Otóż niski koszt wyświetleń filmu i odpowiednie budżety pozwalają na efektywne promowanie filmów – a w tym przypadku Facebook buduje bazy remarketinwe osób, które wyświetliły twój film oraz obejrzały go do końca. Dzięki temu możesz kierować do tych osób kolejne reklamy. np. bluzy, którą nosiłeś we wspieranym wcześniej filmie.

    Powyższe przykłady oczywiście nie wyczerpują poruszonego tematu. Kombinuj, dostosuj treść do swoich fanów, myśl kreatywnie, eksperymentuj. Tylko tak osiągniesz coś więcej niż konkurencja.


    To wszystko w tym wpisie na temat video na Facebooku. Mam nadzieję, że masz w głowie kilka pomysłów, które wykorzystasz w najbliższym czasie. Jeżeli chociaż w małym stopniu Ci pomogłem, będę wdzięczny za lajka pod wpisem.

    Data dodania: 06.11.2015 Kategoria: Muzyka na Facebooku
    Tagi: , , , , ,