Reklamy na Instagramie - czy i kiedy ich używać?
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Reklamy na Instagramie – czy i kiedy ich używać?

    Od września 2015 roku w Polsce dostępne są reklamy na Instagramie. Branża social media dopiero poznaje ich działanie i efektywność, a dla innych użytkowników, np. muzyków, pozostają wielką niewiadomą. Jak i kiedy ich używać do promocji swojej twórczości… i czy w ogóle jest sens w nie inwestować?

    Wpis, który przeczytasz jest przedstawieniem mojego punktu widzenia. Być może sam znajdziesz inne rozwiązanie lub wpadniesz na pomysł, którego efekty będą o wiele lepsze. Nie traktuj moich słów jako wyroczni, lecz jak coś, co ma skłonić Cię do myślenia.

    Tekst ten jest powiązany z sekcją „Muzyczna kariera na Instagramie”, mającą ułatwić poruszanie się w mediach społecznościowych muzykom na różnym poziomie popularności oraz ich managerom.

    Reklamy przez… Facebooka

    Reklamy na Instagramie połączone są z systemem reklamowym Facebooka – oznacza to, że zakupić je możesz tylko używając Managera Reklam lub Power Editora. Reklamy te są niedostępne z poziomu strony, czyli przycisków „promuj stronę”, „promuj przycisk CTA na stronie” oraz „promuj post”.

    By móc ich używać, konto na Instagramie musi być połączone z Twoim Business Managerem lub fanpage’m. W pierwszym przypadku profil dodajesz poprzez ustawienia BMa, w drugiej korzystasz z ustawień swojego fanpage’a, w sekcji „Instagram Ads”.

    Cztery formaty reklam

    W przypadku Instagrama do dyspozycji mamy cztery formaty reklamowe oraz optymalizacje pod pięć celów –  konwersję na stronie (zakup, rejestracja, wyświetlenie strony itd.), kliknięcie w link do strony, wyświetlenie filmu, instalację aplikacji mobilnej oraz zaangażowanie w aplikacji mobilnej (np. doładuj swoje konto i zbierz darmowe wyposażenie swojej postaci).

    Każdy z nich ma swoje wymogi. Przyjrzymy się formatom, z których możemy korzystać:

    W przypadku reklam linkujących do strony zewnętrznej wystarczy jedno kliknięcie w obrazek, by użytkownik przeniósł się np. do naszego sklepu. Możemy użyć zdjęcia lub filmu – ten drugi jednak powinien zainteresować użytkownika treścią na stronie zewnętrznej, inaczej konwersja jest tragicznie mała. Istnieje także możliwość dołączenia jednego z siedmiu przycisków z wezwaniem do akcji (CTA – Call to Action):

    – Book Now

    – Contact Us

    – Download

    – Learn More

    – Shop Now

    – Sign Up

    – Watch More

    Dodatkowo jeżeli zdecydujemy się na zdjęcie możemy wybrać pomiędzy zamieszczeniem jednej kreacji lub karuzeli z maksimum pięcioma przewijanymi kreacjami.

    W przypadku instalacji aplikacji lub zaangażowania w aplikacji również mamy do wyboru zdjęcie lub video. Kliknięcie w grafikę lub CTA powoduje przeniesienie do instalacji aplikacji. W tym przypadku również mamy do wyboru aż jedenaście przycisków z CTA:

    – Install Now

    – Use App

    – Book Now

    – Download

    – Learn More

    – Listen Now

    – Play Game

    – Shop Now

    – Sign Up

    – Watch More

    – Watch Video

    Wyświetleniom filmów dedykowany jest osobny format.  Ostudzę nadzieje – nie możemy dodać całego teledysku, lecz jedynie 30 sekund. Również w przypadku video możemy dodać przenoszące do strony zewnętrznej przyciski CTA – jest ich siedem:

    – Watch More

    – Book Now

    – Contact Us

    – Download

    – Learn More

    – Shop Now

    – Sign Up

    Jest jeszcze jeden „ukryty format” – dostępny tylko przez managera reklam, w Power Editorze z jakiegoś powodu niemożliwe jest jego aktywowane. Mianowicie – możesz promować posty ze zdjęciem, które opublikowałeś na swoim fanpage’u na Facebooku. W tym przypadku mówimy tak naprawdę o pozyskiwaniu interakcji na profilu wobec zamieszczonego zdjęcia.

    Wartość interakcji

    Skoro wiemy jakie reklamy mamy do dyspozycji, zastanówmy się nad wartością interakcji użytkownika wobec nich i warunkach jakich powinniśmy dotrzymać, by osiągnąć zamierzony cel. Instagram to zupełnie inny od Facebooka serwis, posiadający bardzo specyficzną społeczność, a w dodatku reklamy wyświetlają się tylko w aplikacji mobilnej, co na polskim rynku często narzuca reklamodawcom dużo ograniczeń.

    Pierwszą przeszkodą jest jedna z podstawowych funkcji serwisu – podwójne kliknięcie w zdjęcie, tzw. double tap. Zwykle powoduje ono po prostu polubienie zdjęcia. Przy reklamach jest jednak odczytywane jako kliknięcie w link, co przeczy scenariuszowi interakcji użytkownika, do którego jest przyzwyczajony używając przez dłuższy czas aplikacji.

    Skutkuje to dużą przypadkowością kliknięć, za które płacimy. Tak, koszty w porównaniu do reklam na Facebooku są śmiesznie niskie, jednakże wartość tych klików często jest po prostu zerowa. Domy mediowe i agencje cieszą się przekazaniem klientowi wspaniałych wyników lub zaoszczędzeniem budżetu, ale klient sprawdzający Google Analytics jest już dużo mniej zadowolony.

    Zakładając wiele przypadkowych przekierowań do strony lub instalacji aplikacji, powinniśmy starać się, by nawet takowy „przypadkowy” użytkownik wiedział co i dlaczego może zrobić na zewnętrznej stronie – czyli w kreacji reklamowej zawrzeć korzyści oraz informacje o tym co czeka odbiorcę po kliknięciu.

    Kolejną przeszkodą, która w Polsce często jej progiem nie do przejścia, jest konieczność dostosowania swojej strony do urządzeń mobilnych. Najzabawniejszym przypadkiem z polskiego rynku zdecydowanie jest Adidas, który przekierowywał użytkownika do sklepu internetowego zupełnie nie dostosowanego do urządzeń mobilnych, promując swoją nowa kolekcję m.in. z udziałem Pharella Williamsa.

    Jeżeli zależy nam na wykonaniu przez użytkownika konkretnej akcji, a nie tylko cyferkach wizyt w Google Analytics – powinniśmy zadbać o stronę docelową, która zorientowana będzie tylko na jeden cel. Wracając do Adidasa – nie możemy przekierowywać na kilka par butów, lecz najlepiej na Landing Page prezentujący jedną parę oraz zawierający możliwość wyboru rozmiaru i zakupu produktu. Skracamy drogę użytkownika, który korzystając z urządzenia mobilnego chce wszystko zrobić jak najszybciej i najłatwiej, będąc prowadzony za rękę przez cały proces zakupowy.

    Czy, do czego i kiedy ich używać?

    Czy w muzyce jest miejsce na Instagram Ads? Zdecydowanie tak, zwłaszcza tym, którzy posiadają w serwisie bardzo popularne profile. Ich użycie jednak jest mocno uwarunkowane od co najmniej kilku czynników. Na początek zastanówmy się do czego reklamy na Instagramie przydatne będą muzykom.

    Promocja teledysków – to chyba najprostsze rozwiązanie przychodzące na myśl, gdy mamy za zadanie promocję singla. 30 sekund filmu lub zdjęcie z teledysku oraz przekierowanie do YouTube, który przecież także posiada aplikację mobilną. Teoretycznie najłatwiejszy sposób na Instagramie na zdobycie wyświetleń nowego teledysku. Koszty kliknięć przy popularnych muzykach – od 5 do 21 groszy, zależnie od kreacji i targetowania. Warto jednak zastanowić się, czy zdobycie 2380 kliknięć w link (przy budżecie 500 PLN i największym podanym Cost Per Click) jest warte zachodu. W momencie premiery teledysku zamieszczonego na kanale posiadającym małą liczbę subskrybentów – bez wątpienia tak. Taka liczba wyświetleń robi różnicę. Kiedy mówimy o silnych kanałach, znanych muzykach i silnym wsparciu promocyjnym – być może przez pierwszą godzinę lub dwie godziny po publikacji treści. W późniejszym czasie na pewno  nie, taka liczba nie nijak już nie przysłuży się muzykowi i kanałowi, gdyż klip będzie żył własnym życiem i zdobywał kolejne dziesiątki lub setki tysięcy wyświetleń.

    Aplikacje mobilne wytwórni – zakładając, że któraś polska wytwórnia w końcu będzie posiadać przydatną do czegoś użytkownikowi aplikację. W takim przypadku pozyskiwanie kolejnych instalacji jest niezwykle opłacalne – w przyszłości zmniejsza koszty promocyjne dzięki wysyłaniu notyfikacji z informacjami. Zakładając połączenie bazy danych ze sklepem wytwórni sprawia, że Instagram jest pierwszym etapem ścieżki zakupowej użytkownika prowadzącej do zakupu płyty.

    Sklep muzyczny – i na koniec krótkich przykładów funkcja sprzedażowa, przydatna w czasie preorderów płyt lub dni zaraz po premierze płyty. Przekierowania do sklepu można użyć jako jeden z etapów promocji nowego singla (Landing z klipem i możliwością zakupu), sugeruję jednak w przypadku Instagrama skupienie się na jednym celu – dwa zbyt rozpraszają mobilnego użytkownika. Najlepiej przekierować do strony z produktem lub dedykowanej strony. Proces zakupowy powinien być maksymalnie skrócony. Moje doświadczenia wskazują, że ten typ reklamy ma charakterystykę podobną do bannerów w serwisach newsowych – kliknięcie i krótki czas przebywania na stronie, a przy tym bardzo niska konwersja. W takim przypadku rozważyć powinieneś rolę źródła ruchu do budowy bazy remarketingowej – odbiorcę z Instagrama skłonisz do zakupu w innych kanałach komunikacji np. Facebook, Google AdWords czy mailing.

    Kontynuując jeszcze po krótce kwestię najlepszego czasu do użycia reklam na Instagramie w przypadku muzyków. Bez wątpienia największą konwersję i najwięcej interakcji pozyskamy w czasie promocji nowej płyty, gdy muzyk jest zdecydowanie na fali popularności. Jeżeli o artyście w mediach jest cicho – nie mamy co liczyć na wielkie efekty, a budżet lepiej przeznaczyć na inne działania.


    Jeżeli ten wpis był dla Ciebie przydatny – liczę na Twojego lajka pod wpisem. Masz uwagi, wątpliwości pytania? Daj znać w komentarzach lub skontaktuj się ze mną. I pamiętaj – nie daję Ci gotowej recepty na sukces, a jedynie pomysły, które mogą Ci pomóc, jeżeli odpowiednio je zmodyfikujesz.

    Jeżeli chcesz wrócić do sekcji tematycznej, kliknij tutaj.

    Data dodania: 18.01.2016 Kategoria: Muzyka na Instagramie
    Tagi: , , , , ,