Jakie treści publikować na Instagramie? - maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Jakie treści publikować na Instagramie?

    Zastanawiałeś się co możesz publikować na swoim profilu na Instagramie? Jakie treści na Instagramie są angażujące, a jakie nie spotkają się z pozytywnym odbiorem? Przeczytaj krótki tekst, który może Cię naprowadzić na właściwie tory wiodące Cię do dużej popularności w dość specyficznym serwisie społecznościowym.

    Wpis, który przeczytasz jest przedstawieniem mojego punktu widzenia. Być może sam znajdziesz inne rozwiązanie lub wpadniesz na pomysł, którego efekty będą o wiele lepsze. Nie traktuj moich słów jako wyroczni, lecz jak coś, co ma skłonić Cię do myślenia.

    Tekst ten jest powiązany z sekcją „Muzyczna kariera na Instagramie”, mającą ułatwić poruszanie się w mediach społecznościowych muzykom na różnym poziomie popularności oraz ich managerom.

    Najlepszy fotograf to Ty

    Zacznijmy od czegoś, co wydaje się być oczywiste, jednak patrząc po gwiazdach polskiej muzyki wcale takie nie jest. Profil na Instagramie jest całkowicie osobistym bytem. W tym serwisie to Ty jesteś najważniejszy – odrzuć więc zdjęcia ze ścianki i skup się na zdjęciach i filmach, które robisz sam/sama. Najlepszym fotografem jesteś Ty sam – dbaj o jakość zdjęć, ale pamiętaj, że kiedy robisz je sam, swoim telefonem – są najbardziej autentyczne.

    Autentyczność – najważniejszy składnik treści pojawiających się na Instagramie. Przedstawiaj to co widzisz, takim jakie jest. Odrzuć filtry (wbrew pozorom najwięcej zaangażowania generują zdjęcia bez filtra), nastaw się na zdjęcia z ręki, spontaniczne, pokazujące to, co w Twoim profilu dla odbiorcy jest najważniejsze. Ciebie i Twoje życie.

    Życie, życie…

    Mogłoby się wydawać, że jest nowelą. Może i tak, ale Twoje nie może być nudne niczym brazylisjkie, kolumbijskie czy polskie telenowele. Dlaczego? Bo to dla niego śledzą Cię fani. Może to wydawać Ci się dziwne, ale Instagram to miejsce, w którym odbiorców Twoja muzyka nie interesuje. Oni chłoną wszystko dookoła niej, co jest nierozerwalne związane z Tobą, Twoim życiem, sytuacjami, w których się znalazłeś. Chcą ciekawych rzeczy, a za takie nie uważają w tym miejscu Twojej twórczości muzycznej.

    Pokaż wypad do sklepu czy na basen, posiadówkę w parku, imprezę (dopóki będziesz w odpowiednim stanie), nowe buty… pokaż to, co sam widzisz wybierając jeden lub dwa momenty z Twojego dnia. Nie ma sensu wrzucać co chwilę zdjęć (do relacji z całego dnia masz Snapchata).

    Masz inną pasję niż muzyka? Pokaż ją ludziom. Daj im do zrozumienia, że można realizować się w czymś, co daje człowiekowi siły. Motywuj, inspiruj, ale nie bądź trenerem jak Mateusz Grzesiak czy Ewa Chodakowska – nie zapominaj, że jesteś muzykiem.

    Selfie jest głupie? No niekoniecznie – zdjęcia zawierające twarze zbierają więcej interakcji niż pozostałe treści, które twarzy nie przedstawiają. Jeżeli odpowiednio wyważysz tematykę i rodzaj zdjęć, jesteś w stanie stworzyć naprawdę popularne konto mające wpływ na popularność Twojej osoby.

    Znajomi i fani

    Pisząc o twarzach, nie mam na myśli tylko Ciebie. Znajomi oraz znajomi muzycy lub muzycy, których spotkałeś po drodze, to coś, co z jednej strony pokazuje Ciebie w korzystnym świetle jako osoby „normalnej, nie gwiazdorskiej”, a z drugiej pozwala poszerzyć zakres fanów o odbiorców innych muzyków lub ludzi.

    Angażuj się wymianę zdań i zdjęć z innymi – pokaż relacje jakie Was łączą. To jest coś, co nie tylko bardzo mocno angażuje, ale też przynosi korzyści Tobie oraz innym obecnym na zdjęciu. Wspólne zdjęcia to jedno, natomiast interakcje pomiędzy profilami – to coś, co najlepiej wychodzi kiedy jest w pełni spontaniczne.

    Jego pierwotną i podstawową formą treści są zdjęcia robione telefonem – video jest sztucznym dodatkiem, efektem potrzeby dostosowania się do użytkowników, którzy wybrali konkurencję, np. Vine. Możesz być mistrzem fotografii, mieć wysportowaną sylwetkę lub być kucharzem ze świetnym aparatem tworzącym naprawdę niesamowite zdjęcia. Możesz zdobyć wtedy tysiące, dziesiątki tysięcy lub setki tysięcy obserwujących – ale nie wypromujesz od zera na Instagramie swojej muzycznej twórczości. Będziesz postrzegany jako Instagramer, czyli człowiek od zdjęć, nie muzyk. Zaangażowanie i followersi w tym serwisie nie przełożą się bezpośrednio na wyświetlenia na YouTube czy sprzedaż płyty lub frekwencję na koncercie.

    To zupełnie inna społeczność

    Ona chce autentycznego życia, nie marketingu. Filtry są fajnym dodatkiem, ale kiedy z nimi przesadzisz, zaprzeczysz podstawowej potrzebie odbiorcy, który chce Cię widzieć bez całej marketingowej otoczki. Zaprzeczysz czynnikowi, który sprawia, że w przypadku polskich muzyków istnieje jakakolwiek „instaspołeczność”. Liczba obserwujących profil muzyka nie jest odzwierciedleniem jego popularności na rynku muzycznym. Liczba ta jest przejawem zainteresowania muzykiem, jako człowiekiem i jego życiem. To coś, co znacząco różni polskie realia od amerykańskich, zwłaszcza gdy chcemy porównać się do największych, globalnych gwiazd jak Miley Cyrus. Takie porównania nie mają sensu, gdyż między jednym, a drugim rynkiem  jest zbyt wiele różnic wypaczających wynik na korzyść jednej ze stron.

    Data dodania: 17.01.2016 Kategoria: Muzyka na Instagramie
    Tagi: , , , ,