W pułapce jednej informacji... byłoby pięknie? — maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • W pułapce jednej informacji… byłoby pięknie?

    Kiedy ktoś przedstawia opis świata reklamy w przyszłości, rysuje przed nami piękne wizje, w których reklama nie jest natarczywym wyszczekiwaniem bezsensownych tekstów z radia, absurdalnie umieszczonych wobec tematyki programu reklam w telewizji, czy też zalewem bannerów w serwisie newsowym. Mamy przed oczami wizję „pięknego” świata przyszłości, który jest nam póki co obojętny, bo żyjemy w zalewie chłamu, gdzie liczą się CTRy, udane kliknięcia, zaangażowanie pod postami i wyświetlenia filmów vlogerów, zawierające często mocno nieudany product placement. A co, gdybym powiedział Ci jak może być już dzisiaj?

    Pomyślmy, jak mógłby wyglądać Twoje poruszanie się po świecie już dziś, gdyby tylko ktoś w wielkim korpo ruszył głową i stwierdził, że może czas zrobić coś więcej niż tylko coraz głośniej krzyczeć „kup ten produkt tu i teraz za tyle i tyle” albo „jesteśmy najlepsi, lepsi od innych, najlepsi dla Ciebie, nie ma lepszych”. Dla skonkretyzowania – nie mówię tylko o akcjach sprzedażowych, ale też wizerunkowych. I oczywiście mam na myśli Polskę i jej realia, nie mówię o żadnej Francji, Anglii czy USA.

    Zwykły dzień, pełen obowiązków w pracy i z listą rzeczy do zrobienia w życiu prywatnym – na przykład zakupy, kupno nowej baterii do łazienki i decyzja co do nowego abonamentu z telefonem komórkowym.

    Już w pracy wyszukując produktów w jednym ze sklepów internetowych, szukasz inspiracji na wieczorną kolację z Twoją partnerką. Sklep automatycznie wyłapuje Twoje zainteresowania, po czym podsyła Ci na swojej stronie, mailowo lub wręcz w aplikacji mobilnej, kilka przepisów, które zawierają wyszukiwane przez Ciebie składniki. Jeszcze przed złożeniem zamówienia możesz poradzić się sklepu, co najlepiej wybrać na romantyczną kolację w oparciu o preferencje Twojej partnerki oraz Twoje. Lista proponowanych przepisów łatwo „przeskakuje” miedzy przeglądarką, a aplikacją mobilną. W każdej chwili możesz też wysłać wybrane przez siebie przepisy na swojego maila, a następnie je wydrukować i mieć gotową listę zakupów, jeżeli dostawa nie jest możliwa tego samego dnia i musisz sklep odwiedzić fizycznie. Oczywiście nie musisz jej drukować – jest też cały czas dostępna w aplikacji mobilnej.

    W samym sklepie do odpowiednich produktów prowadzi Cię aplikacja mobilna dzięki zainstalowanym na terenie sklepu beaconom, jednocześnie podsyłając Ci przydatne informacje odnośnie ilości i wadze produktów, a także sugerując dodatkowe produkty które nie odbiegają od Twoich preferencji – ba, wręcz doskonale do nich pasują.

    Jeszcze tego samego dnia, po dokonanych zakupach otrzymujesz maila lub informację w aplikacji z przypomnieniem o konieczności rozpoczęcia przygotowań kolacji i poradami dotyczącymi sposobów jej przyrządzenia.

    Wracając do zakupów – siedząc w pracy, w wolnej chwili orientujesz się w cenach baterii do umywalki. Cóż, złośliwość rzeczy martwych, zepsuła się akurat dzisiaj rano. Strona sklepu, np. Castorama lub Ikea, kiedy jesteś w odpowiedniej kategorii, podsyła Ci nie tylko instrukcje dotyczące jej zamontowania, lecz również koncepcje aranżacji, do których świetnie pasuje. Aranżacji, które sam wybierałeś w aplikacji sklepu podczas remontu łazienki kilka miesięcy temu. Wybierając baterię przy okazji zafundujesz sobie jeszcze jeden z gadżetów, o których zapomniałeś przy remoncie, a sklep podeśle Ci mailowo rekomendacje dotyczące fachowców, którzy z pewnością pomogą Ci w szybkiej naprawie i małym usprawnieniu Twojej łazienki. Podając jednocześnie czas, w którym mogą Cię odwiedzić i wszystko załatwić – może udać się jeszcze przed dzisiejszą kolacją.

    Pozostała kwestia przedłużenia umowy z operatorem i nowego telefonu – i decyzji czy takowy nowy telefon jest Ci w ogóle potrzebny. Wcześniej umówiony z Tobą konsultant rozmawiając z Tobą przez telefon jest w stanie przesłać Ci mailowo lub smsem na Twój tablet link do interaktywnej oferty. Taka oferta zawiera nie tylko jasno wytłumaczone zasady, koszty i korzyści, lecz również umożliwia dostosowanie oferty do Twoich potrzeb i zawiera kontakt do konsultanta, z którym rozmawiałeś, uwzględniając godziny jego pracy. Zastanawiasz się nad jednym z kilku telefonów? Po wejściu na Facebooka zobaczysz reklamę, np. do jednego z filmów, w którym vlogerzy współpracują z producentem telefonów.

    Wracając już z miejskich wojaży do domu, przechodząc koło jednego z bannerów, w których zainstalowany będzie beacon, Twoja aplikacja, będąca wielkim hubem potrzebnych Ci informacji, podeśle Ci np. rozpiskę eventów, na które możesz zaprosić narzeczoną lub filmów, które możesz z nią obejrzeć poprzez VOD. Ewentualnie przypomni Ci jeszcze o kupnie dobrego wina na kolację, oczywiście takiego, które oboje preferujecie.

    Niemożliwe? To wszystko jest do zrobienia już dzisiaj. Wymaga integracji działań, jasnego i zoptymalizowanego procesu oraz zebrania i analizy danych. Czym się różni od dzisiejszego świata wrzeszczącej zewsząd reklamy? Nie przeszkadza, a pomaga.

    WADY

    Inwigilacja? Nic, na co sam się nie zgodzisz. Jasne, musisz w takim przypadku dostarczyć bardzo dużą ilość informacji o sobie, co może nie jest zbyt komfortowe. Tak, istnieje ryzyko, że dane mogą wyciec albo któraś firma wykorzysta je do jeszcze głośniejszego i bardziej denerwującego „szczekania reklamą” z jakim mamy do czynienia dzisiaj. No i mógłbyś się znaleźć w pułapce jednej informacji. Bo niezależnie od Twoich potrzeb i treści, główną informacją byłoby „kup to u nas”. Inna wada – prawdopodobnie wymagałoby to instalacji wielu aplikacji, które obciążałyby Twój telefon. Chyba, że…

    ZALETY

    Istniałaby jedna aplikscja, będąca hubem wszelkich potrzebnych Ci informacji – taki mobilny Google, tylko dużo bardziej interaktywny. Poza tym w takim zestawieniu to Ty decydowałbyś kiedy i jakie informacje chcesz otrzymywać. W dodatku dostosowane do Ciebie, Twoich preferencji i potrzeb. To przydatna informacja byłaby reklamą, a nie produkt. Marki zaczęłyby faktycznie ułatwiać człowiekowi życie. Z tego punktu widzenia „pułapka jednej informacji” byłaby dla Ciebie tym, czym Google jest dla internautów – miejscem, w którym znajdziesz wszystko czego potrzebujesz i dokładnie w momencie kiedy tego chcesz.

    Nie opisałem praktycznie żadnego działania marki, które jest niemożliwe – to wszystko wymaga „jedynie” implementacji działań już dostępnych oraz odpowiedniego wykorzystania treści już stworzonych. Tylko czy kiedyś do tego dojdzie? 

    Data dodania: 01.09.2014 Kategoria: Strategia Social Media
    Tagi: , , , , ,