Gdzie uczyć się marketingu muzycznego? - maciejdziedzic.pl
  • Inne
  • Muzyka na YouTube
  • Muzyka na Instagramie
  • Muzyka na Facebooku
  • Strategia Social Media
  • Gdzie uczyć się marketingu muzycznego?

    W ostatnich miesiącach coraz więcej osób interesuje się marketingiem muzycznym – czym jest, co robić, by promować swoją muzykę, czy też gdzie się go uczyć. Ten wpis zbiera informacje na temat możliwości nauki marketingu muzycznego oraz… zapowiada pewien mój projekt pozwalający Ci na zdobycie wiedzy z zakresu podstaw marketingu muzycznego w mediach społecznościowych. Zainteresowany?

    Ten tekst jestem elementem serii „Skowyt Dziedzica”, w ramach której poza tekstem przygotowuję także specjalnie dla Ciebie podcast oraz vloga. Poniżej umieściłem oba pliki – miłego słuchania i oglądania!

    MOŻE NA STUDIA LUB KURSY?

    Kiedy myślimy o zdobyciu wiedzy, często pierwszą naszą myślą jest pójście na studia lub kursy dokształcające z interesującego nas zakresu. W przypadku zawodów niszowych jest to niezwykle utrudnione, gdyż uczelnie nie widząc dużego zapotrzebowania takowych kierunków nie otwierają. I tak (według mojej wiedzy) w Polsce istnieją dosłownie dwie uczelnie, które oferują studia posiadające w swoim programie zagadnienia związane z marketingiem muzycznym (nie tylko internetowym).

    Pierwszy, najdłużej w Polsce działająca w tym obszarze „uczelnia”, to Akademia Menadżerów Muzycznych. To zajęcia skoncentrowane na poszerzeniu wiedzy obecnych lub przyszłych menadżerów muzycznych. W związku z tym znajdziemy tutaj dużo wiedzy na temat promocji muzyki, ale też pozyskamy wiedzę na temat pozyskiwania funduszy z crowdfundingu czy prawa autorskiego. Oczywiście tych zagadnień jest więcej. Wykładowcami AMM są ludzie z bardzo dużym doświadczeniem i wieloma sukcesami na rynku – z pewnością ich wiedza połączona w jednym miejscu jest w stanie przygotować nawet najbardziej opornego studenta na bycie co najmniej dobrym menadżerem w branży muzycznej. Chętnych odsyłam na ich stronę.

    Drugie ze znanych mi źródeł to Fundacja Meakultura oraz warszawskie Collegium Civitas dzięki którym możemy studiować (jako studia podyplomowe) kierunek „Muzyka w mediach”. Tu z kolei nie koncentrujemy się już na edukacji menadżerów, lecz dziennikarzy muzycznych, krytyków czy szeroko rozumianych „popularyzatorów muzyki”. Ten kierunek oferuje bardzo szeroki zakres wiedzy, który zapewniają eksperci zajmujący się muzykologią, prawem autorskim, kulturoznawcy, promotorzy koncertowi i tak dalej. Jakimś cudem wśród nich znalazłem się też ja – w tegorocznej edycji pojawię się okazyjnie, odpowiadając za kwestię użycia reklam w mediach społecznościowych do promocji muzyki.

    W obu powyższych przypadkach mamy do czynienia z kierunkami, które obejmują bardzo szeroki zakres wiedzy i rola mediów społecznościowych, a także całego Internetu w promocji muzyki, jest tylko częścią całego cyklu nauczania. Sam fakt istnienia kierunków związanych z marketingiem muzycznym jest dużym krokiem w przód i zapewnia dopływ osób, które na starcie pracy w wytwórniach będą posiadać dużo większą wiedzę niż obecnie rozpoczynające karierę w wytwórniach. Ludzie pracujący w tej branży od lat musieli uczyć się na własnych błędach, często zaliczając porażki – studenci z kolei mają możliwość pozyskania wiedzy od ludzi, którzy zjedli zęby na przemianach rynku muzycznego na przestrzeni ostatnich lat.

    Jeżeli chodzi o same kursy, to przeczesując zakamarki Google odnalazłem „Kurs Marketingu Muzycznego” w Poznaniu. Tu się mocno zdziwiłem – program tego kursu jest bardzo mocno nastawiony na media społecznościowe, w tym obsługę różnych serwisów, tworzenie treści, analitykę, a nawet budowę kampanii reklamowych. Dla mieszkańców Poznania lub okolic to może być dobra okazja na naukę na miejscu.

    To oczywiście tylko trzy przykłady – wierzę, że kursów czy kierunków studiów jest więcej, a ja żyję w zbyt wąskiej bańce informacyjnej, by się o nich dowiedzieć.

    Kończąc temat studiów – zasad działania w Internecie możecie też nauczyć się ze studiów czy kursów poświęconych marketingowi internetowemu. Nie usłyszycie tam nic o muzykach, ale zdobędziecie ogromną wiedzę na temat zagadnień przydatnych w marketingu muzycznym. Waszymi wykładowcami będą ludzie pracujący dla największych korporacji w Polsce, mający za sobą tysiące strategii i tak dalej. Takie doświadczenie jest niezwykle cenne, gdyż nie jest „skażone” muzycznym punktem widzenia. Google aż pęka od kursów czy studiów marketingu internetowego – ze swojej strony mogę polecić kursy Socjomanii, bo to ludzie, którzy podchodzą do kwestii nauki zupełnie inaczej niż uczelnie, a nie słyszałem jeszcze, by ktoś z uczestników ich szkoleń wyszedł niezadowolony.

    A CO ZA DARMO?

    Studia, kursy, czy szkolenia wiążą się jednak nie tylko z dojazdami, ale i opłatami za nie. Nie każdego na to stać, nie każdy mieszka przecież blisko dużych miast, a ma swoje ambicje, tworzy muzykę i chciałby odnieść sukces. Internet na szczęście umożliwia wyeliminowanie kwestii miejsca zamieszkania czy finansów.

    Niestety bardzo ciężko znaleźć polskojęzyczne blogi o marketingu muzycznym. Nie mówię, że ich nie ma – faktem jednak jest, że osoby z branży muzycznej bardzo rzadko dzielą się swoją wiedzą i spostrzeżeniami za darmo. Oczywiście ktoś pomyśli „a Ty?” – tak, jestem ja, ale to tylko jedna osoba i jej poglądy. Do zyskania pełnego obrazu potrzebna jest konfrontacja poglądów co najmniej kilku ekspertów. Dopiero kiedy porównacie co mówią, zyskacie szerszy obraz tego o czym mówią i co należy robić. Żeby nie było, że jestem egoistą, bo nie jestem. Ze znanych mi twórców treści o marketingu muzycznym polecam to, co tworzy Tomek Wichrzycki na swoim blogi i vlogu rushmore.pl. Treści muzyczne pojawiają się rzadko, ale zawsze zawierają w sobie bardzo dużych przydatnych informacji.

    Skoro w naszym kraju jest tak kiepsko z ogólnodostępnymi informacjami, to zerknijmy w materiały anglojęzyczne – a tu mamy w czym wybierać. Poniżej lista zaledwie kilku stron, z których możecie czerpać wiedzę.

    MTT – http://www.musicthinktank.com/ – swego czasu dość dużo z niego korzystałem. Wracając z korporacji do wytwórni niezależnej musiałem zasięgnąć bieżących informacji i punktu widzenia zza Oceanu – to źródło bardzo mi w tym pomogło.

    Digital Music News – https://www.digitalmusicnews.com/ – serwis zapewniający mi dopływ świeżych informacji z zakresu muzyki w Internecie. Zdarzają się teksty pisane przez żółtodziobów, czy tez typowe clickbaity, ale da się tam znaleźć także wartościową wiedzę.

    Musically – http://musically.com/ – świeży dopływ newsów, raportów itp.

    New Artist Model – https://newartistmodel.com/ – tu poza samymi tekstami, znajdziecie także ciekawe kursy podnoszące Waszą wiedzę.

    Music Industry How To – https://www.musicindustryhowto.com/ – płatna subskrypcja, serwis zawiera treści na bardzo różnym poziomie. Sam dawno się do niego zraziłem, ale dla początkujących bardzo dobre źródło wiedzy.

    INNE MOŻLIWOŚCI?

    Poza wymienionymi wyżej możliwościami są jeszcze co najmniej dwie.

    Pierwsza z nich to staż w wytwórni – trudno się załapać i podejrzewam, że raczej przez znajomości, ale ta opcja pozwala nie tylko na pozyskanie wiedzy od bardziej doświadczonych osób, lecz także na wykorzystanie jej w praktyce.

    Druga, to praca w… agencji – jak już pisałem wcześniej, doświadczenie agencyjne/korporacyjne pozwala wnieść bardzo dużo do każdej wytwórni, w której będziesz pracować. Jasne, odcina Cię to od zagadnień związanych z muzyką, ale wynagradza to ogromną wiedzą na temat działań w Internecie, których nie posiadają nawet tzw. „majorsi”, a co dopiero wytwórnie niezależne.

    A GDYBY TAK… KURS ZA DARMO?

    No dobra – kursy i studia kosztują, są w jakimś miejscu w Polsce. Blogi to czytanie, ewentualnie oglądanie, ale trzeba mieć na to czas, w dodatku są po angielsku i tak dalej. Milion powodów i wymówek, by tego nie robić. W takim razie nadszedł czas, by je odsunąć na bok.

    Przyznam szczerze, że w ciągu tego tygodnia zmieniłem zupełnie koncept „Skowytu Dziedzica”. Zamiast koncentrować się na tym, co sam chcę mówić, postawiłem na to, co przyda się odbiorcom tego bloga. Co to oznacza?

    Chcąc dać Wam wiedzę, postanowiłem przeprowadzić ogólnodostępny i zupełnie darmowy… kurs. Nie uważam się za Mojżesza polskiej muzyki, nie będę kolejnym Hirkiem Wroną i nie jestem nieomylny – ale biorąc pod uwagę potrzebę edukacji marketingowej muzyków na różnym poziomie popularności oraz osób z ich otoczenia stwierdziłem, że ja jako źródło wiedzy będę lepszy niż brak jakiegokolwiek źródła.

    W owym „kursie” przedstawię swój punkt widzenia, swoje sposoby pracy i swoją wiedzę – to część mojego know-how, które sami musicie zweryfikować. Daję Wam podstawy promocji muzyki w mediach społecznościowych, które następnie rozwinąć musicie sami lub poprzez studia i szkolenia.

    Na całość kursu składają się cztery serie złożone z pięciu odcinków. To daje 20 odcinków zawierających tekst, podcast oraz vloga. Być może w części z nich znajdą się zadania, które możecie wykonać lub olać.

    Tematyka serii to:

    Seria nr 1 – Podstawy działań w Internecie
    Seria nr 2 – Promocja artysty w social media
    Seria nr 3 – Promocja singla w social media
    Seria nr 4 – Promocja płyty w social media

    Poprawność zadań weryfikować możemy na specjalnie założonej grupie na Facebooku. Oczywiście znajdą się w niej także materiały dodatkowe dla chętnych, newsy czy case’y z moich działań. Rzecz jasna grupa umożliwi także stały kontakt ze mną w razie pytań, wątpliwości lub chęci zjech… dyskusji ze mną.

    Projekt zaczynam od 13 listopada, a zakończenie przewiduję na 2 kwietnia.

    Jeżeli jesteś chętny – zapraszam do udziału! Pamiętaj jednak, że to co mówię koniecznie musisz sam zweryfikować. Daję Ci wiedzę i powody do myślenia, które musisz sam przetestować. Istnieje zbyt wiele czynników wpływających na efekty naszych działań, by gwarantować Ci sukces za każdym razem. Mam jednak nadzieję, że razem postawimy kolejny krok w rozwoju Twojej kariery muzycznej w Internecie.

    Nie wykluczam, że pomiędzy odcinkami dotyczącymi kursu pojawiać się będą także inne, odnoszące się do bieżących wydarzeń, sytuacji, zmian w Internecie. Jednak rdzeń treści w najbliższych miesiącach będą stanowić streści pod hasłem „kurs marketingu muzycznego”.

    Data dodania: 02.11.2017 Kategoria: Strategia Social Media
    Tagi: , ,